O rumaku Gullfaxi i mieczu Gunnfjöður (baśń islandzka)

Dawno temu w pewnym królestwie żył król z królową. Małżonkowie mieli syna, jedynaka o imieniu Sygurd. Kiedy chłopak miał dziesięć lat jego matka zmarła. Władca pochował królową zgodnie ze starym obyczajem w kurhanie, na którym często przesiadywał opłakując małżonkę. Pewnego dnia, kiedy król jak zwykle siedział na usypanym nad mogiłą pagórku, zauważył pięknie odzianą kobietę.... Czytaj dalej →

Staronordycka wersja Kopciuszka – Áslaug kráka

Dziś mam dla Was historię znaną przede wszystkim z Ragnars saga loðbrókar ok sona hans – pochodzącej z połowy XIII wieku Sagi o Ragnarze Lodbroku i jego synach. Tekst zachował się tylko w jednym manuskrypcie, przechowywanym w kopenhaskiej bibliotece królewskiej NKS 1824 b 4° (1824b), datowanym na rok około 1400. Opowieść o życiu i śmierci... Czytaj dalej →

Od mądrych i mylonych z olbrzymami po brzydkie małe pomioty – krasnoludy w średniowiecznej Skandynawii

Dziś w Skandynawii królują tomte albo nisse – niewielkie, urocze, w swoich czerwonych czapeczkach doglądające gospodarstw i czekające na porcję kaszy czy ryżu na mleku w wigilijny wieczór. Ale to młody wytwór, dawniej w folklorze rządziły inne istoty, pozostawiając ślad nie tylko w wierzeniach, ale i języku. Może i nazywa się je ”karłami", ale ich... Czytaj dalej →

Herjólfr Hornbrjótr – barwna historia pierwszego osadnika w Härjedalen

Ingólfr Arnarson er norskr vikingr – mimo, że minęło już wiele lat do kiedy chodziłam na zajęcia ze staroislandzkiego, to nadal dobrze pamiętam jedno z pierwszych zdań podręcznika dotyczące pierwszego ponoć norweskiego wikinga zamieszkałego na wyspie. Każdemu z Was nieobcy są pewnie też inni skandynawscy osadnicy – Eryk Rudy czy jego syn, Leif Eriksson. Dziś... Czytaj dalej →

Kjetta som var så fæl til å ete – norweska baśń o żarłocznej kocicy

Mam dziś dla Was kolejną z opowieści zebranych przez Asbjørnsena i Moe’a w zbiorze Norske Folkeeventyr, ilustrowaną przez Theodora Kittelsena. Jest to dość charakterystyczna baśń z powtarzającymi się elementami, a sama historia jest – jak na typową opowieść rodem ze skandynawskiego folkloru przystało – nieco dziwna i lekko makabryczna. Nie wiem, czy historia o łakomej kotce... Czytaj dalej →

Draugen, skogagast, nattramn, utburden, myling, deildegast i inni ”powtórnie chodzący”: upiorne towarzystwo z norwesko – szwedzkiego folkloru.

Pomyślałam, że niegłupim pomysłem byłby "upiorny” wpis o skandynawskich odpowiednikach naszych duchów. Tych straszących. Podeszłam do tematu bardzo ambitnie, szukając nieumarłych w sagach i na inskrypcjach runicznych, żeby potem przejść do bardziej współczesnego folkloru, ale okazało się, że to temat zbyt obszerny jak na jeden wpis, dlatego dziś zapoznam Was z kilkoma strasznymi postaciami z... Czytaj dalej →

O „kocie” z Dovre – motyw z islandzkiej sagi w norweskim folklorze?

Poniedziałki bywają ciężkie, więc na poprawę humoru mam dla Was norweską opowieść o ”kocie” z Dovre; zabawną historię pokazującą, że skandynawskie trolle to raczej niezbyt rozgarnięte stworzenia. Najpopularniejsza wersja tej bajki pochodzi ze zbioru Norske Folkeeventyr spisanych przez Asbjørnsena i Moe’a, ale niewykluczone, że ta historia żyje w skandynawskim folklorze od wielu lat, a jej... Czytaj dalej →

Nøkken, näcken, nykur. Skandynawski wodnik w folklorze, języku i muzyce

Każdego lata słyszymy o tragicznych statystykach utonięć. Wiele z tych nieszczęśliwych wypadków bywa spowodowanych alkoholem czy po prostu głupotą, ale czasem słychać też o świetnych i odpowiedzialnych pływakach, którzy zupełnie niespodziewanie giną w wodzie. Jeżeli nawet nam niektóre utonięcia wydają się dziwne, to wyobraźcie sobie, co o takich zgonach musieli myśleć dawni Skandynawowie. Radzili sobie... Czytaj dalej →

Nú kennir Rollant at dauði ferr at honum – Roland czuje, że śmierć już blisko po… staronordycku? O francuskiej „Pieśni o Rolandzie” w Skandynawii.

Każdy wie, że 15 lipca to data bitwy pod Grunwaldem. A 15 sierpnia? Na przykład bitwa w wąwozie Roncevaux, w której w roku 778 zginął Roland. I to jak! Pieśń o Rolandzie opisuje, jak to umierając nie tylko szukał dogodnego miejsca na dokonanie żywota, ale też zabijał wrogów, układał obok siebie przyjaciół oraz próbował zniszczyć... Czytaj dalej →

Bergtagen / Bergtatt – porwani przez trolle

Jakiś czas temu pisałam o podmieńcach, tym razem chciałam przybliżyć Wam inne zjawisko ze skandynawskiego folkloru, znane w języku szwedzkim pod pojęciem bergtagen, a bergtatt w norweskim, co dosłownie oznacza wzięcie do wnętrza góry. Pod tym nieco tajemniczym określeniem kryło się uprowadzenie ludzi do swojej siedziby - najczęściej umiejscowionej właśnie w górze albo pod ziemią... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑