Zmylić olbrzymy? Runiczny szyfr jǫtunvillur.

Islandczykom zawdzięczamy nie tylko zachowanie średniowiecznych sag i poematów – w dawnych rękopisach odnajdziemy też wiedzę o ”tajemnych runach”: różnego rodzaju szyfrach i kodach. Najbardziej znane dzieło poruszające ten temat to powstała w Kopenhadze Runologia autorstwa osiemnastowiecznego uczonego, Jóna Ólafssona. Badacz wymienia między innymi dwa futharki, które nazywa jǫtunvillur meiri i jǫtunvillur minni. Jǫtunvillur miał być systemem służącym do zmylenia olbrzymów – jego nazwę można bowiem przetłumaczyć właśnie jako błędnie mniemanie jotunów. Nadprzyrodzone istoty, w tym również jotuny, uchodziły w średniowiecznej, chrześcijańskiej Skandynawii za demony, złe siły próbujące sprowadzić na człowieka nieszczęście i chorobę. Czy szyfr miał przed nimi chronić?

Kod jǫtunvillur opisał w swojej pracy doktorskiej Lønnruner. Kryptografi i runeinnskrifter fra vikingtid og middelalder norweski runolog Jonas Norby. Informacje, które znajdziecie poniżej pochodzą właśnie z tej pracy.

Jakie były zasady funkcjonowania szyfru? Jak pewnie wiecie wszystkie znaki fuhtarku miały nazwy. Kod polegał na zastępowaniu danej runy ostatnim dźwiękiem nazwy tego znaku; spójrzcie na tabelkę poniżej, mam nadzieję, że pokazałam to tak, że zrozumiecie, skąd biorą się znaki jǫtunvillur meiri [większy] i jǫtunvillur minni [mniejszy]:

runa   nazwa runy jǫtunvillur meiri nazwa runy jǫtunvillur minni
f fé

e

íss

s

u úrr

r

reið

þ

þ þurs

s

sól

l

o óss

s

sól

l

r reið

þ

þurs

s

k kaun

n

nauð

þ

h hagall

l

lôgr

r

n nauð

þ

þurs

s

i íss

s

sól

l

a ár

r

reið

þ

s l

l

lôgr

r

t r

r

reið

þ

b bjarkan

n

nauð

þ

m maðr

r

reið

þ

l lôgr

r

reið

þ

y ýr

r

reið

þ

Jonas Nordby w swojej pracy wskazuje na i stara się wyjaśnić różne niejasności w rękopisie wynikające z tego, że Jón Ólafsson nie wiedział, w jaki sposób funkcjonuje jǫtunvillur. Islandzki badacz zanotował zresztą, że te systemy nie nadają się raczej do pisana, skoro ta sama runa powtarza się przy różnych znakach. Jǫtunvillur meiri i jǫtunvillur minni wydają się być zbyt wieloznaczne, żeby można było używać ich do komunikacji; w dodatku składają się niemal jedynie ze spółgłosek. Faktycznie, jeżeli spojrzycie na tabelkę to wyraźnie widać, że niektóre znaki wielokrotnie się powtarzają i tak przykładowo runa r w jǫtunvillur meiri może oznaczać 6 różnych znaków, a þ w jǫtunvillur minni może reprezentować aż 8 różnych run. Wyraźnie widać to w poniższym zestawieniu:

jǫtunvillur meiri

i / e => f

r => u, a ,t, m, l, y

s => þ, o, i

þ => r, n

n => k, b

l => h, s

 

jǫtunvillur minni

r => h, s

s => f, r, n

þ => u, k, a, t, b, m, l, y

l => þ, o, i

Jón Ólafsson nie był jedynym runologiem, który zwrócił uwagę na tą powtarzalność w obu futharkach, również wielu późniejszych badaczy uważało inskrypcje wykonane przy pomocy jǫtunvillur za proste, pozbawione sensu epigrafy, będące efektem ćwiczeń przy nauce rycia run albo, w najlepszym wypadku, skrótowym zapisem. Oczywiście, niewykluczone, że system jǫtunvillur służył do nauki i pisemnych ćwiczeń; dowodem na to może być znaleziony na Islandii kijek z Stóraborg (IS NOR1986;6):

Przechwytywanie
Runiczny kijek z Stóraborg, strona A i B. Źródło: Jonas Nordby Lønnruner: Kryptografi i runeinnskrifter fra vikingtid og middelalder, s. 138

Inskrypcje wyryto z obu stron kijka, który, niestety, jest nadłamany, nie widzimy więc wszystkich znaków runicznych. Ale jeśli spojrzymy na stronę B i porównamy znajdujące się tam runy e(?) r s s þ n l þ s r l r n r z przytoczoną przeze mnie wyżej tabelką, to wyjdzie nam nic innego, jak prawie kompletny futhark: f u þ o r k h n i a s t b m.

Datowanie kijka Stóraborg jest niepewne – znaleziono go w warstwie, która mogła pochodzić z okresu od XIV do XIX wieku, ale znajdował się na poziomie, który nie mógł być młodszy niż późne średniowiecze. Oprócz tej mamy jeszcze przynajmniej siedem innych średniowiecznych inskrypcji, wszystkie norweskie, gdzie według Jonasa Norby  z całą albo dużą pewnością użyto jǫtunvillur.  Są to inskrypcje z bergeńskiego Bryggen(B25a, B41a1, B89a, B364b, B530), z Oslo (A219) oraz z kościoła klepkowego w Torpo (N114). Niewykluczone, że wiele innych, uchodzących obecnie za pozbawione sensu ”bazgroły”, to teksty zapisane szyfrem. Problem z jǫtunvillur polega na dużej wieloznaczności pojawiających się run; inskrypcje są więc trudne czy nawet niemożliwe do odczytania. Skąd więc wiemy, że nie były to tylko jakieś nieudane zapiski początkującego adepta sztuki runicznej tylko inskrypcje zapisane szyfrem? Potrzebujemy wskazówki czy innego potwierdzenia, jak na przykład to, które znajdziemy na dwóch kijkach znalezionych w Bergen, B89 i B364. Pokażę Wam ten drugi:

Przechwytywanie
Runiczny kijek B364 z Bryggen, strona A i B. Żródło: Jonas Nordby Lønnruner: Kryptografi i runeinnskrifter fra vikingtid og middelalder, s. 141

Inskrypcje na kijku wykonano z dwóch stron; widać też pozostałości starszych run.  Na stronie A wyryto imię þostæin  (Þorsteinn), na stronie B znajdziemy znaki s s l r[<t] * s þ. Jeżeli chodzi o łączoną runę to z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że twórca inskrypcji początkowo chciał wyryć runę t zamiast zastępującej jej w jǫtunvillur runy r, ale poprawił znak kiedy zorientował się, że popełnił błąd. Większy problem mamy ze znakiem numer 5 który powyżej oznaczyłam gwiazdką; chodzi o te dwie pionowe kreski połączone trójkątem z skierowanym na prawo, że pozwolę sobie to tak opisać. Nordby uważa, że możemy mieć tu do czynienia z ”zaszyfrowaną” runą æ – tym samym znaki na stronie B tworzyłyby to samo imię co na stronie A: þost[æ]in:

s => þ, o, i

s => þ, o, i

l => h, s

r => u, a ,t, m, l, y

*

s => þ, o, i

þ => r, n

Być może w przypadku tajemniczego, piątego znaku, twórca inskrypcji popełnił ten sam błąd co przy wcześniejszym r[<t]  – początkowo chciał wyryć odpowiadającą pierwszemu dźwiękowi w dyftongu /ei/ runę a, po czym zaczął zastępować ją reprezentującą ten znak w jǫtunvillur runą r, aż w końcu stwierdził, że skoro w tym systemie runa æ nie występuje, to wytnie zamiast niej zaszyfrowane æ.

Nie będę prezentować Wam pozostałych inskrypcji i ich analizy, zainteresowanych odsyłam do pracy doktorskiej Jonasa Nordby; chciałam tylko pokazać, w jaki sposób mógł funkcjonować jǫtunvillur, który przez swoją wieloznaczność raczej nie nadawał się do codziennej komunikacji.

Tradycyjnie przyjmuje się, że niezrozumiałe z dzisiejszej perspektywy runiczne ”bazgroły” pełniły funkcję magiczną. Pozbawione sensu czy zapisane szyfrem wiadomości nie były przeznaczone dla ”ludzkich” czytelników, ale miały na celu zmylić demony i inne złe moce. Nadprzyrodzone istoty dostawały w ten sposób do rozwiązania zadanie, które zajmowało je na długi czas albo było niemożliwe do wykonania. Wrażenie funkcji związanej z oszukaniem złych mocy potęguje nawet określenie jǫtunvillur, sugerujące, że mamy do czynienia z szyfrem, który zmyli jotuny. Nordby wskazuje jednak, że jeżeli jego interpretacje są poprawne, to ten nieco tajemniczy futhark nie ma nic wspólnego z magią, jest raczej zabawą pełniącą pewną funkcję – inskrypcje, na których udało mu się wykazać obecność kodu jǫtunvillur wymieniają w większości albo runiczny alfabet, albo imię; prawdopodobnie twórcy. Jeśli cofniemy się do początków naszej edukacji szkolnej i spróbujemy sobie przypomnieć, od czego zaczynaliśmy naukę pisania, to obok alfabetu pewnie wielu z Was potrafiło złożyć z liter własne imię. Podobnie było z adeptami sztuki runicznej – ważne było, żeby twórca inskrypcji potrafił się podpisać, mamy też sporo zachowanych do dziś zapisów futharku, które często były zapewne po prostu ćwiczeniami. Wiemy też, że dużą wagę przywiązywano do nazw poszczególnych znaków, czego dowód znajdziemy między innymi w zachowanych poematach runicznych. Znając sposób funkcjonowania jǫtunvillur wiemy, że znajomość ”imion” wszystkich run była niezbędna do użycia tego szyfru. Dlatego, zdaniem norweskiego badacza, system ten był prawdopodobnie jednym z narzędzi wykorzystywanym przy nauce nazw i rycia run. Szyfr zdaje się być związany jedynie z zachodnią Skandynawią i występować przez dość krótki czas: jeżeli pominiemy kijek ze Stóraborg, którego datowanie nie jest dokładne, to pozostałe inskrypcje runiczne wykonane przy użyciu jǫtunvillur powstały w latach około 1150 – 1300. Wygląda więc na to, że w porównaniu do innych kodów runicznych ten szyfr nie cieszył się zbyt dużą popularnością, chociaż może jest to po prostu kwestia tego, które inskrypcje przetrwały do naszych czasów; przed okryciem średniowiecznych tabliczek z Bryggen uważano też przecież, że zapis runiczny nie służył do zwykłej, codziennej korespondencji.

 

100494088_10158634374179824_7522339763848740864_n

Źródła:

Jonas Nordby Lønnruner: Kryptografi i runeinnskrifter fra vikingtid og middelalder (2018)

Enoksen, Lars Magnar, Runor – historia, tydning, tolkning, Historiska Media (1998)

Liestøl, Aslak; Runer frå Bryggen, Viking: Tidsskrift for norrøn arkeologi, 27 (1964), str. 5–53

Palm, Rune; Vikingarnas språk 750 -1100, , Norstedts Förlag (2004)

Spurkland, Terje; I begynnelsen var futhark: Norske runer og runeinnskrifter. Landslaget for norskundervisning (LNU)/Cappelen Akademisk Forlag (2005)

Wikipedia

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: