Runiczne zabawy słowne – inskrypcja z Sigtuny (Si 40)

Jakiś czas temu czytałam artykuł Magnusa Källströma, poświęcony zawierającej zabawę słowną inskrypcji ze średniowiecznej Sigtuny:

Jesienią 1995 roku muzeum w Sigtunie przeprowadziło badania archeologiczne podczas których znaleziono przedmioty datowane na okres od XI do XIII wieku. Jednym z znalezisk był pochodzący z najwcześniejszego okresu fragment kości z runicznymi inskrypcjami po obu stronach. Przedmiot ma 8,4 cm długości i szerokość 3,0-3,5 cm. Wygląda tak:

sigtuna1

Zdjęcie: Bengt A. Lundberg, źródło: Riksantikvarieämbetet

Z jednej strony znajdziemy znaki runiczne o wysokości 17-23 mm, układające się w słowo haralt, niewątpliwie oznaczające imię męskie Haraldr:

sigtuna1

Z reguły takie pojawiające się pojedyncze imię podane jest w mianowniku, ale w tym przypadku brakuje zakończenia –r co może oznaczać, że inskrypcja powstała po okresie wikińskim. Haraldr nie jest też raczej typowym dla szwedzkiej Upplandii wczesnośredniowiecznym imieniem – noszono je raczej w Danii i prawdopodobnie rozprzestrzeniło się stamtąd za pośrednictwem rodu królewskiego na Norwegię, przy czym powszechnie zaczęto używać go dopiero w XIII wieku.

Runy z drugiej strony kości są bardziej skomplikowane. Znajdziemy tu jedenaście znaków o wysokości 12 – 16 mm. Cześć z nich to proste do odczytania, pojedynce runy s oraz i , ale są tu też trudniejsze w interpretacji bindruny składające się 3 – 4 różnych znaków:

sigtuna1

możemy je odczytać w następujący sposób:

sigtuna1

przy czym siódmy znak – ssa – może być też zbitką run sas. Jeżeli połączymy je w całość, powstanie tekst:

sigtuna1

To, co od razu rzuca się w oczy to sa i sik powtarzające się pewną regularnością. Taka kombinacja znana jest też z jednej z runicznych inskrypcji z bergeńskiego Bryggen  (N B566), datowaną na rok około 1200: huat sa sa er i sa sa sik sa sa (e)r i sa sa : sis(i) —  będącej wariantem staro zachodnionordyckiej zabawy słownej, której język polski nie jest w stanie oddać: hvat sá sá, er í sá sá? Sik sá sá, er í sá sá … . w tym zdaniu to zarówno zaimek wskazujący, jak i czasownik i rzeczownik, a zdanie w tłumaczeniu brzmi: co zobaczył on, który spojrzał w naczynie? Zobaczył siebie, patrzącego w naczynie.

Przy okazji warto też wymienić prezentowany już w runicznych ciekawostkach kijek runiczny z Narsaq na Grenladii (GR 76), z inskrypcją zaczynającą się od o : sa : sa : sa : is : osa : sat. Niewykluczone, że tu też mamy do czynienia z zabawą językową.

Nasza inskrypcja z Sigtuny będzie wyglądała następująco:

si sa sikh sa i sa sik sa.

Początkowe si może być po prostu formą trybu rozkazującego czasownika  sjáwidzieć. W staro zachodnionordyckim czasownik ten miał też znaczenie „rozumieć” i pojawiał się często w kontekście rozwiązywania zagadek. Mogło to więc być wezwanie do czytelnika, który miał odczytać i zinterpretować runy. Problematyczne jest też końcowe is. Niewykluczone, że miało ono oznaczać w lodzie albo po lodzie, przy czym pierwszy wariant jest bardziej prawdopodobny – jeżeli ktoś przegląda się w naczyniu z wodą, która zamarzła, to zobaczy swoje odbicie w cienkiej warstwie lodu. Możliwą interpretacją inskrypcji będziec więc:

Zobacz! Ten kto ujrzał się w naczyniu, siebie zobaczył w lodzie.

 

źródła:

Källström, Magnus, Lönnrunorna i Långgränd. En runinskrift och en ordlek från medeltidens Sigtuna; w: Situne Dei (2010), s. 77 ff

Riksantikvarieämbetet

Runic Dictionary

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: