Jól – rytualne picie piwa, czochranie świńskiej sierści i inne „około bożonarodzeniowe” tradycje skandynawskich pogan w oczach nieco późniejszych twórców sag

Może Was to zdziwi, ale w sagach znajdziemy dość sporo fragmentów, w których pojawia się jól, ale nie liczcie na wiele barwnych opisów – najczęściej święto to służy po prostu jako wyznacznik czasu: dowiadujemy się jedynie, w jakim miejscu bohater sagi był w tym świątecznym okresie. Czasami do tekstu wkradnie się jakaś dodatkowa informacja, na przykład o tym, z kim zasiadł do świątecznej uczty. Ale trafiają się również ciekawsze opisy „około bożonarodzeniowych” obyczajów dawnych Skandynawów i to właśnie nim chciałabym poświęcić ten wpis. Z sagami mamy, niestety, pewien problem – spisano już po pojawieniu się w Skandynawii chrześcijaństwa, a do tego opisują czasy nie współczesne kronikarzom, więc też nie do końca wiadomo, czy przekazy zawierają prawdziwe opisy przedchrześcijańskich obchodów jól, czy to tylko fantazje późniejszych kronikarzy na temat krwiożerczych pogan taplających się w krwi ofiarowanych bogom zwierząt. Zatem przeczytajcie i oceńcie sami.

Na pewno każdemu obiło się o uszy, że na „Boże Narodzenie” wikingowie pili piwo – pierwsza wzmianka o „piciu jól” pojawia się już w powstałym koło roku 900 poemacie poświęconym Haraldowi Pięknowłosemu autorstwa norweskiego skalda Þorbjörna Hornklofi. Zresztą oprócz „picia jól” znajdziemy tu też wzmiankę o „zabawie Freja” będącej kennigiem walki. Dlaczego odniesienie do Freja jest ważne przekonacie się trochę później. Przejdźmy do sag. Jak już pisałam, trudność polega tu na tym, że przedstawione tu wydarzenia spisane zostały o wiele później – na początek fragment historii o królu Halfdanie Czarnym, ojcu Haralda Pięknowłosego (ja akurat wybrałam Þáttr Hálfdánar svarta z Fornmanna Sögur; ale ten tekst znajdziemy też w innych źródłach: Ágrip af Nóregskonungasögum i Flateyjarbók). Historia rozgrywa się w IX wieku, saga pochodzi natomiast prawdopodobnie z początku wieku XIII, przytoczę jedynie fragment pojawiający się przy okazji opisu historii, która wydarzyła się w czasie jul:

Teraz powiem, z jakiego powodu poganie święcą swój jól, ponieważ bardzo się to różni od tego, dlaczego robią to chrześcijanie – oni świętują jól na pamiątkę narodzin naszego Pana Jezusa Chrystusa, ale poganie zbierają się żeby uczcić i przebłagać złego Odyna, a ten Odyn ma wiele imion: nazywany jest Vider (Viðrir), i Har (Hárr), i Trzeci (Þriði), i Jolner (Jólnir). Vidar ponieważ sądzą, że decyduje o pogodzie; Har bo uważają, że każdy będzie u niego wysoko, Jolner wyprowadzali od jól, a Trzeci ponieważ wyobrażają sobie, że Najwyższy jest jeden i słyszeli o Trójcy, ale opacznie to pojęli.

I tak mamy już drugiego, po Freju, boga oraz informację o tym, że jól był pewnego rodzaju świętem ofiarnym ku czci Odyna. Zanim więc przejdę do kolejnych informacji na temat świętowania przytoczę inny fragment z następnej XIII-wiecznej sagi, tym razem o synu Haralda Pięknowłosego – władającym w X wieku Håkonie Dobrym (wszystkie fragmenty Saga Hákonar góða pochodzą z Heimskringlii), dotyczącym właśnie składania ofiar:

Było starym obyczajem, że kiedy miano składać ofiary wszyscy chłopi zbierali się w miejscu gdzie położona była świątynia i tam też przynosili wszystko, co mieli mieć ze sobą podczas uroczystości. W czasie obchodów należy mieć piwo, zarzynano również różnego rodzaju bydło i konie. Krew, którą w ten sposób uzyskiwano, nazywano hlaut, a jako hlautbollar określano naczynie, w którym przechowywano krew. Były też hlautteinar – przypominające miotełki, służące do barwienia ołtarza oraz zewnętrznych i wewnętrznych ścian świątyni na czerwono, a także do kropienia ludzi krwią. Mięso należało przyrządzić i ugościć nim obecnych. Ognie powinny płonąć na środku podłogi w świątyni, a nad nimi należało powiesić kotły – dookoła nad ogniem powinno się podawać kielichy ale ten, który organizował ucztę ofiarną i był wodzem powinien poświęcić swój puchar i ofiarne jedzenie; najpierw kielich Odyna – ten pito za zwycięstwo i władzę króla, potem Njorda i Freja za pokój i dobre zbiory. Wielu miało też zwyczaj wychylać potem puchar Bragiego (Braga full); pito również puchary za swoich zmarłych krewnych zwane pucharami pamięci.

Zwróćcie proszę uwagę, że znów pojawiają się obaj bogowie – Odyn i Frej, pierwszy jako symbol władzy i wojny, ten drugi reprezentujący urodzaj i płodność. Analogii do Njorda nie znalazłam w tekstach dotyczących jól, ale do Braga full (pojawiającym się też w wariancie bragarfull) jeszcze powrócimy. Ważna jest też informacja, że nieodłącznym elementem uczty ofiarnej było picie piwa oraz jedzenie mięsa zwierząt złożonym bogom w ofierze.

Po tym wstępie czas na dwa kolejne fragmenty sagi o Håkonie Dobrym:

Król Håkon był dobrym chrześcijaninem kiedy przybył do Norwegi. Ponieważ kraj ten był zupełnie pogański i panowało bałwochwalstwo, ale było tam wielu potężnych mężów a on uważał, że potrzebuje wiele pomocy i dobrej woli narodu więc postanowił ukryć swoją wiarę (…) ustanowił, że świętowanie jól powinno się zacząć w tym samym czasie co u chrześcijan, a wtedy każdy powinien nawarzyć napój z pewnej ilości słodu albo też zapłacić grzywnę  i świętować dopóki starczy piwa. Przed tym obchody jól rozpoczynano w tak zwaną hökunótt czyli w noc środka zimy (miðsvetrar nótt) i świętowany przez trzy dni.

I drugi fragment, opisujący pogańską reakcję na wprowadzoną przez władcę próbę obchodzenia jul na sposób chrześcijański:

Kiedy zbliżał się jól spotkało się ośmiu wodzów, którzy najbardziej popierali składanie ofiar w całym Trøndelagu (…) Tych ośmiu mężczyzn zobowiązało się do tego, że czworo z nich ma wytępić chrześcijaństwo a czworo ma zmusić króla do złożenia ofiary. Pierwsza czwórka popłynęła czterema statkami na północ do Mæren, zabiła tam trzech księży, spaliła trzy kościoły a potem wróciła. Kiedy król Håkon z jarlem Sigurdem dotarli do Mæren ze swoimi ludźmi, chłopi przybyli tam z dużej liczbie. Pierwszego dnia przy stole chłopi naciskali na władcę i posili, żeby złożył ofiarę – grozili, że użyją przemocy jeżeli tego nie zrobi. Jarl Sigurd próbował pośredniczyć między nimi a królem i doszło do tego, że Håkon zjadł kilka kawałków końskiej wątroby i opróżnił wszystkie kielichy pamięci, które chłopi mu napełnili bez robienia nad nimi znaku krzyża. 

800px-Peter_Nicolai_Arbo-Haakon_den_gode

 Peter Nicolai Arbo, Håkon den Gode og bøndene ved blotet på Mære (Håkon Dobry i chłopi na blocie w Mæren); źródło: Wikipedia

Jak widać tradycje obchodzenia jól jako święta ofiarnego były w Norwegii bardzo silne. Nawet autorytet władcy nie wpłynął na chłopów domagających się przestrzegania przez króla starych obyczajów – opróżniania kielichów w pewnej intencji oraz spożywania mięsa ofiarowanych bogom zwierząt. Wracając do pierwszego fragmentu to opierając się na sagach i opiniach badaczy pozwolę sobie stwierdzić, że jól obchodzono kiedyś prawdopodobnie w pierwszej połowie stycznia, później, pod wpływem chrześcijaństwa, obchody przesunęły się na grudzień. Świętowanie jól często utożsamiano z obchodami midvinterblót a nawet álfablót. O ile to pierwsze wydaje mi się dość prawdopodobne, to podejście utożsamiające álfablót z przedchrześcijańskim jólem (np. u Folke Ströma) do mnie nie przemawia. Spójrzmy może na najbardziej nam znany opis tego blótu: około roku 1020 islandzki skald Sigvatr Þórðarson na polecenie norweskiego władcy Olafa Haraldssona odbył późną jesienią albo wczesną zimą podróż z Norwegii do Szwecji. W poemacie Austrfararvisur skald opowiada o tym, jak przemierzając tereny położone między Norwegią a Värmlandią wraz z towarzyszami dotarł do osady o nazwie Hov (Hof). Szukali tam schronienia na noc, ale kilka razy szorstko ich odprawiono. Od jednej z kobiet Sigvat usłyszał, co jest powodem tej niegościnności – okazało się, że akurat odbywa się álfablót. Gdyby wpuszczono obcych przez próg, można by się spodziewać gniewu Odyna. Daje nam to dość wyraźny obraz pokazujący, że álfablót obchodzono w ściśle przestrzeganym odosobnieniu. Za to wyłaniające się z sag opisy jól wskazują raczej na świętowanie w dużym gronie i to niekoniecznie rodzinnym.

Wracając do Freja – kolejnym ważnym źródłem opisującym charakter jól jest Saga Heiðreks konungs ins vitra, czyli saga o królu Heidreku (Heiðrek) który to władca czcił właśnie boga Freja: 

Obiecał ofiarować jemu [Frejowi] największego wieprza jakiego otrzyma. Ten wieprz miał być tak święty, że nad jego szczeciną powinno się składać wszystkie ważne przysięgi i ten wieprz miał być ofiarowany bogowi jako ofiara przebłagalna – sónarblóti. W wieczór jól przyprowadzano sónargöltinn – czyli przebłagalnego wieprza – do hali przed oblicze króla, a następnie mężczyźni kładli ręce na jego sierści i składali uroczyste przysięgi (strengja heit).

Takie przyrzeczenia wydają się ważnym elementem obchodów jól i wydaje mi się, że możemy jest spokojnie przyrównać do współczesnych obietnic składanych z okazji Nowego Roku. A czego dotyczyły takie staro skandynawskie przysięgi? W Ketils saga hængs podczas jól Ketil czyni uroczyste przyrzeczne, że nie zmusi swojej córki Hrafnhild do wyjścia za mąż. Z kolei w pieśni o Helge Hjorvardssonie (Helgakviða Hjörvarðssonar) dowiadujemy się o Hedinie (Heðinn) który zobowiązał się do zdobycia Svavy, ukochanej swojego brata Helge. Ponieważ w tej pieśni pojawia się wiele znanych nam już elementów, pozwolę sobie przytoczyć większy fragment:

Hedin był w domu u swojego ojca, króla Hjorvarda (Hjörvarðr), w Norwegii. Hedin wracał samotnie z lasu wieczór jól i spotkał czarownicę: jechała na wilku i miała węże zamiast uzdy. Czarownica zaproponowała Hedinowi swoje towarzystwo, na co on się nie zgodził. W odpowiedzi czarownica rzekła, że pożałuje tego przy bragarfull. Wieczorem składano uroczyste przysięgi. Wprowadzono ofiarnego wieprza (sónargöltr), mężczyźni położyli na nim ręce i złożyli swoje obietnice przy pucharze

Znajdziemy też informacje o ówczesnych prezentach „bożonarodzeniowych” – były to najczęściej bogate dary wręczane przy stole w czasie jól: w sadze o świętym Olafie (Heimskringla/Ólafs saga helga) takim podarkiem (aczkolwiek w królewskim otoczeniu) był inkrustowany złotem miecz.

W sagach powtarzają się zatem dwie ważne rzeczy – pierwsza to pitna ofiara w intencji pomyślności, przy okazji której składano uroczyste przyrzeczenia. Niewykluczone, że pito nie tylko zdrowie bogów i władcy, ale też wspominano zmarłych. Takie picie piwa dopóki go starczyło było bardzo ważnym, o ile nie najważniejszym elementem obchodów. Do tego dochodziło też zarzynanie zwierzęcia – mięso należało do ludzi, krew do bogów. Możemy podejrzewać, że zarzynanie na jól wieprza związane było z ofiarą dla Freja, do którego należał przecież złoty odyniec Gullinbursti. Zresztą zwierze to przed śmiercią „pośredniczyło” w składaniu obietnic – może wyobrażano sobie, że przez kontakt z wieprzem przysięgi trafiały bezpośrednio do Freja a tym samym stawały się ważniejsze do wypełnienia. Tak więc następnym razem składając noworoczne przyrzeczenia może spróbujcie mieć pod ręką jakąś świnkę, chociażby pluszową, żeby ze wstawiennictwem Freja dotrzymać słowa. Albo po prostu wypijcie przy okazji, wzorem naszych staro skandynawskich kolegów, kieliszek za pokój i dobre zbiory. Skål!

(opublikowano na Bloggerze, 22.12.2015)

Źródła:

Þáttr Hálfdánar svarta, FornmannaSögur

Ólafs saga helga

Haraldskvæði (Hrafnsmál)

Ólafssaga helga
Haralds saga hinshárfagra

Ketils saga hængs

Saga Hákonar góða

Fagrskinna

Saga Heiðreks konungs ins vitra

Helgakviða Hjörvarðssonar

Vikingatidens ABC, Orrling, Carin (red.), Statens Historiska Museum 1995, s.133-134

Svensk etymologisk ordbok, Elof Hellquist, Lund 1922,C. W. K. Gleerups förlag, s.282

Ström, Folke, Nordisk hedendom. Tro och sed i förkristen tid, Akademiförlaget 1999, s.89-91

Näström, Britt-Marie, Blot – Tro och offer i det förkristna Norden,  Nordstedts 2002, wersja elektorniczna

SVENSKA AKADEMIENS ORDBOK

Reklamy

One thought on “Jól – rytualne picie piwa, czochranie świńskiej sierści i inne „około bożonarodzeniowe” tradycje skandynawskich pogan w oczach nieco późniejszych twórców sag

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: